Śmiech dla jedej osoby...

2006-06-21 22:46:57

Czy możemy kogoś zranic żartując... Jak doskonale wiemy wiele osób woli osoby śmieszne, żartobliwe, humorystyczne... są to najczęściej dusze towarzystwa... Czy napewno?... Czy kiedyś żartując sobie z kogoś zastanawiałeś się podczas swego śmiechu co czuje druga osoba?... Że spierają się w niej trzy odmienne siły... Złoś spowodu obrazy, duma jest w każdym człowieku i objawia się mocniej lub lżej... Drugą siłą jest żal, smutek ponieważ zostałeś wyśmiany, a żaden człowiek tego nie lubi... Trzecia siła którą najtrudniej wygrac to siła wierności, miłości i zaufania, najbardziej boli... ponieważ zdradza nas osobą którą kochaliśmy, której ufaliśmy, która możliwe była dla nas całym światem... Musimy pamiętac że żarty zawsze występują w grupie przyjaciół i są stałym kompanem ich rozmów, nie możemy brac świata zbyt serio ponieważ to zbyt boli, nikt nieudźwiknie poważnego świata... Trzeba jednak pamiętac że żarty są żartami ale nigdy nie wolno przesadzic, bo każdy żart boli skierowany celnie... można go porówna do strzały która mknie muskając wiatr... która mknie... zmierza do celu... kieruje się nienawiścią przepełnioną od swego adresata... mnkie i godzi niewinną osobe... ta osoba cierpi lecz jej oczach tli się przebaczenie... i to przebaczenie zwsze musi się tlic w naszych oczach... ale nie strzelajcie nigdy takich strzal... bo ktos ugodzony nimi może polec i nigdy nie wrócic...


Tę notkę dedykuje osobie która czuje się zraniona mą strzałą... Więc przepraszam ją tu i teraz. Pamiętaj prawdziwych więzłów przyjaźni nie przetnie nawet strzała śmierci...


Przepraszam za wszystkie błędy w nociach poprzednich i przyszłych ale pisze je kierując się impulsem emocjonalnym ;)

skomentuj (7)


Strona główna